POPULARNE Cukiernik ujawnia prawdę o chemii w ciastkach

City Branding

Grzegorz Grzybek

Z pasją obserwuję marki oraz klientów polskich miast na citybranding.blog.pl kontakt: gg@sitivoice.pl

Czym różni się kościół prawosławny od katolickiego?

Właściwie niczym. Poza "oprawą". W obrządku pojawiają się identyczne wątki pozycjonowane w tej samej hierarchii. Przede wszystkim wyznawcy obu tych kościołów wierzą w tego samego Boga. Posługują się tą samą Biblią.

Cerkiew św.Mikołaja w Białymstoku (1846)
Cerkiew św.Mikołaja w Białymstoku (1846) krodo
Jeżeli szukać różnic to warto zwrócić uwagę na to, że Cerkiew jest - w odróżnieniu od Kościoła - autokefaliczna. Oznacza to, że każda diecezja jest niezależna. Cerkiew nie ma swojego zwierzchnika, nie ma papieża. W praktyce oznacza to, że nie istnieje - często wspominany w mediach - problem pojednania pomiędzy polskimi prawosławnymi i katolikami.


16 sierpnia Polskę odwiedzi patiarcha Cyryl I. Komunikat głosi:

"Wspólne przesłanie do narodów Polski i Rosji podpiszą 17 sierpnia na Zamku Królewskim w Warszawie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik oraz patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl I. Jak podkreślają przedstawiciele Kościoła katolickiego w Polsce i rosyjskiego Kościoła prawosławnego, będzie to wydarzenie bez precedensu: historyczna - bo pierwsza w dziejach - wizyta zwierzchnika rosyjskiego prawosławia."

Słusznie używa się tu określenia "rosyjskiego prawosławia", bo to polskie często zupełnie odmiennie patrzy na ważne sprawy. Kiedy zmarł Jan Paweł II bardzo wielu prawosławnych - w tym ja - wyszli na ulice by złożyć mu hołd. Tymczasem w polskich mediach nieustająco pojawiały się komunikaty o wrogim nastawieniu Cerkwi do papieża. Warto zauważyć, że już 11 lat temu gościem cerkwi w której dziś gościła Ikona Matki Boskiej Częstochowskiej był właśnie papież Jan Paweł II.

GGrzybek

Chcesz dostawać info o nowych wpisach?

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
KościółReligia

PROMOWANE

  • Dwa widoki

    Homo malcontentus i Homo optymictus czytaj więcej

  • Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

    Wsiadłam kilka dni temu do pociągu. - Przepraszam pana, czy mógłby pan pomóc mi włożyć walizkę na półkę? Walizeczka mała na jeden dzień, ale jednak, dla mnie i wysoko i stoi obok mężczyzna... - Nie. Mam chory kręgosłup. Ani przepraszam, ani pani wybaczy… Nic. Wcześniej włożył swoją wielką walizę bez wysiłku. Wstała obok siedząca pani i powiedziała:- Pomogę pani. Wzięła moją walizkę zanim zdążyłam zaprotestować i wrzuciła na górną półkę. czytaj więcej

  • Nie wrzucajcie mnie do jednego worka!

    Długo zbierałem się do tego wpisu. Wolałem jednak poczekać i sprawdzić, jak rozwinie się sytuacja. Od kilku dni obserwuję spektakl pod tytułem „strajk matek dzieci/osób niepełnosprawnych w Sejmie”, na którym korzystają wyłącznie politycy. Wbrew słowom organizatorów, nie pomaga on społeczności ludzi chorych, a wręcz im szkodzi. Nie chcę być – a z tego co wiem, moi znajomi również – wrzucany do jednego worka z obywatelami okupującymi Wiejską. czytaj więcej

  • Prawdziwy. Prawdziwszy. Trup

    W PWN-owskim podręczniku dla ośmiolatków znalazłam wierszyk: „Katechizm polskiego dziecka”: Kto Ty jesteś? Polak mały (...) Coś jej winien? Oddać życie. I tak dalej …. Wierszydło zostało napisane około roku 1900 przez Władysława Bełzę. Drugorzędnego poetę, mocno na wyrost nazywanego piewcą polskości. Naiwny, drażniący ucho tekścik od ponad stu lat jest narzędziem indoktrynacji i prania małych mózgów. Bo, jak inaczej nazwać (w XXI wieku) przekonywanie, że ośmioletnie dziecko rośnie po to, by oddać życie za kawałek ziemi? czytaj więcej