O autorze
Grzegorz Grzybek: Na co dzień realizuję się w pracy z zespołem agencji Gogler. Od początku istnienia natemat.pl piszę o jakości polskich miast, markach miast i marce Polski. Już przeszło ponad 300 tekstów. Najnowsze teksty powstają we współpracy z Polską Organizacją Turystyczną. Dziękuję, że je czasami czytacie :) g.grzybek@gogler.pl www.citybranding.blog.pl

Hejt nowego logo dla Polski

Opiekunowie Logo dla Polski
Opiekunowie Logo dla Polski logodlapolski.pl
Tekst ASZ Dziennik (NaTemat) jest zabawny. Super. Mimo to żarty z "Logo dla Polski" trochę mnie bolą. Dziennikarze powinni tłumaczyć rzeczywistość, a nie ją nieustająco wyśmiewać.

Tak robią dzieci. Jest to reakcja obronna przed niezrozumieniem rzeczywistości. Mamy światowych specjalistów, mamy wsparcie komercyjnych marek, mamy wsparcie akcji przez najlepsze agencje reklamowe w kraju. Jest autorytet i przekazanie logo za darmo na rzecz Skarbu Państwa. Ale my zawsze wiemy lepiej, banalizujemy, obśmiewamy, umniejszamy. Nie mam na myśli NaTemat ( ich żart wyjątkowo jest świetny), a całą resztę hejtu w Internecie.

Warto pamiętać, że nie rozmawiamy o znaku, a całej strategii komunikacji. Równie dobrze możemy powiedzieć, że big idea "creative tension" naszej marki narodowej (tłum. twórcze napięcie; znam ją od dwóch-trzech lat) jest niepotrzebna. Widzę przez lata jak pomaga wszystkim stronom spotkać się w jednym miejscu. Zrozumieć jak możemy myśleć o Polsce, jak o niej mówić, jak widzieć w przyszłości. Partycypacja finansowa komercyjnych marek w kosztach stworzenia marki narodowej buduje relacje z polskimi producentami, uwiarygadnia całe działanie. Nadaje sens. Być może polskie firmy, częściej będą używać polskiego "efektu pochodzenia" (wyprodukowane w Polsce/ polski produkt). Być może polskie ubrania nie będą musiały być "Reserved", a meble istnieć pod nazwą włoską. Wkrótce może zyskać też branża kosmetyczna.

W 2020 roku Polska będzie na rynkach światowych symbolem przemiany i dynamiki. Tak jak kiedyś biedna Hiszpania. Tym samym będzie pozytywnie oddziaływać na Made in Poland.

Nie myślmy, że jeśli wydano 220 tys. euro na "sprężynę", to niegospodarność, sprzeniewierzenie, naiwność... Ktoś umie gotować, ktoś leczyć, uczyć, a ktoś sprzedawać i budować markę. Autor naszego logo był wybitnym specjalistą. Marka Polski warta jest niemal 500 mld dolarów.


Z góry dzięki :)

Grzegorz Grzybek

ps. orzełek zawsze był, jest i będzie ważny i najważniejszy, ale nie zastąpi logo.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...